Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0
Tz

Foch kawy ... Problem z odpaleniem.

8 postów w tym temacie

Napisano (edytowany)

Pytanie do szacownego grona mam.

Dziś po dłuższej jeździe po okręgu ćwicząc domykanie lewej mańki kapcia, zajechałem na CPN w celu zakupu paliwa chmielowego.

Po powrocie i przekręceniu kluczyka nie usłyszałem charakterystycznego dziwieku, czegoś co haraczy zawsze gdy go przekręcam (wtrysk? pompa?).

Następstwem była 40 minutowa walka z odpaleniem kawy. Silnik kręcił, a nie palił...

Nawet na pych próbowałem... :/

Po wyczerpaniu wszelkich pomysłów pogodziłem się z porażką i zacząłem zdzwonic po pomoc przy ściąganiu bydlaka.

Zapłon w motocyklu był załączony przez ok. 15 minut, moich prób ściągnięcia kogoś kto nadaje się do jazdy....

Nagle, nie ruszając kluczyka usłyszałem melodie dla moich uszu .... Charczenie samo się jak by odwiesilio. Nie czekając nacisnąłem starter i bach..... Udało się :)

Pytanie czy ktoś z Was ma pomysł o co może chodzić?

Pompa paliwa? Wtrysk? Alarm?

Co u licha mogło nawalić?

Alarm to podobno fabryczny Datacool MPT 1340 WT LICENCE CEPT LPD GB. Co kolwiek to znaczy.

Możliwe aby alarm odciął zapłon?

Macie jakieś pomysły?

Edytowano przez TrzyZnaki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolega z forum Gof miał podobnie w Hayce wymienił pompę paliwa i pomogło recz z tego co wiem potrafi mu się to przytrafić ponownie lecz już bardzo sporadycznie wiem że teraz to będzie diagnozował dogłębniej lecz objaw jest bardzo sporadyczny raz na 1-1,5 miesiąca z tego co wiem, ale pierwsze co zrobił to wymiana pompy paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jesli to datatool (nie cool :P ) to bym obstawiał alarm. Jeden kolega na r1-forum jadący do Polski miał podobny problem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Też tak i mnie się wydaje, pompa jak by padła to na amen przecież. 

 

Wynikało by z tego, ze alarm ma odcięcie zapłonu, ale czy silnik by wtedy kręcił? 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rozrusznik może kręcić, ale nie zapali. Zaczął bym od wywalenia tego alarmu jak mają zakosić to i ten alarm nie pomoże. Jeśli bez alarmu się powtarzało będzie wsadzisz go ponownie i przyczyny dalej szukał. Tylko zrób sobie zdjęcia lub zanotuj jak był podłączony by potem cyrków nie było jeśli będziesz go wkładał ponownie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jesli to datatool (nie cool :P ) to bym obstawiał alarm. Jeden kolega na r1-forum jadący do Polski miał podobny problem :)

Xoxo a to nie była przypadkiem wina źle założonej wiązki elektrycznej po wizycie u mechanika tak że się jeden z kabli został przetarty przez wiatrak? Czy mylą mi się wątki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Z tego co wiem datatoola mozna rozbroić ( popatrz na stronie producenta) jesli to nic nie da to może coś z elektryką. Zacznij sprawdzać od bezpieczników i przekaźników czy nie zaśniedziało tam coś , ew przełącznik zapłonu przy prawej manetce, ew stacyjka. Moze myłeś sprzęta niedawno i gdzieś się wilgoć dostała.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zacznę od alarmu, zobaczymy jaki będzie efekt i tak mnie dziad pieprzony wkurza, 

Ledwo wiatr zawieje a ten już charczy.

 

Dam znaka czy pomogło.

 

 

Ps.

100km od domu taki psikus i kłopot murowany...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować  
Obserwujący 0

  • Kto przegląda   0 użytkowników

    Brak zalogowanych użytkowników przegląda tę stronę.