Skocz do zawartości
motoFerajna

Ranking


Popularna zawartość

Wyświetla najczęściej polubioną zawartość od 16.11.2017 uwzględniając wszystkie działy

  1. 8 punktów
  2. 5 punktów
  3. 4 punkty
    Nowy Jork, Central Park. Małą dziewczynkę atakuje pitbull. Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujący całe zajście policjant podchodzi i mówi: - Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: Nowojorczyk uratował życie dziecku! - Ale ja nie jestem z Nowego Jorku... - Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Amerykanin uratował dziecko! - Ale ja nie jestem z Ameryki... - To skąd pan jest?! - Z Palestyny. Nazajutrz w gazetach napisano: Islamski terrorysta zamordował amerykańskiego psa.
  4. 4 punkty
    Czolem Wataha! Po kilku dobrych latach przerwy i po osiedleniu sie w na stale w Polsce i jej Stolicy, zakochalismy sie niedziele w sobie z R6L rj15 ☺️ Jak mniemam, wlasnie znalazlem miejsce, w ktorym znajdziemy podobne zwiazki i nieraz wspolnie urzadzimy dobry, przyjacielski zlot 🤠💯. Mowcie mi Mc i dobrze Was tutaj wszystkich widziec! 😎 Wysokia piona i czekam na pierwszy meeting ☺️👍🏼 Pzdr!
  5. 4 punkty
    Nygusy dwa i szafa gra! Głośniki ferajna podkręcić musowo; na dobry dzionek i pod humorek
  6. 3 punkty
  7. 3 punkty

    do

  8. 3 punkty
    W 1904 roku powstało w Warszawie Towarzystwo Fabryki Motorów „Perkun" S.A. Zakłady zajmowały rozległe tereny przy ul. Grochowskiej (posesje 309-317 ) i zatrudniały - według stanu z 1938 roku - kilkuset pracowników. W 1936 roku w biurze konstrukcyjnym fabryki rozpoczęto prace projektowe nad lekkim motocyklem, a więc pojazdem przeznaczonym dla naprawdę taniej, masowej motoryzacji. W końcu lipca lub początku sierpnia 1938 roku wypuszczono na rynek pierwszą serię motocykli, nazwanych „imieniem" fabryki. „Perkuny" wyposażone były w nie zawodne małolitrażowe silniki angielskiej firmy Villiers, lecz ambicją zarządu zakładu było produkowanie całkowicie własnych pojazdów. W jesieni 1938 roku był już gotowy nowoczesny silnik dwusuwowy o pojemności skokowej 125 cm3 i mocy 4 KM, przy 4200 obr./ min., zblokowany ze skrzynię biegów o trzech przełożeniach i w odróżnieniu od poprzedniego importowanego modelu, sterowaną nożnie. Silnik był wykonany z materiałów krajowych. Zagranicznego pochodzenia - także i w seryjnych jednostkach napędowych - były tylko dwa elementy: gaźnik (znanej niemieckiej marki Graetzin ) i prądnica, wbudowana pod kołem zamachowym ( produkt słynnej z wysokiej jakości wyrobów niemieckiej firmy Noris ). Silnik miał zapłon bateryjny ( akumulator 6V,7Ah ), a cewka zapłonowa, przerywacz, regulator napięcia i kontrolka ładowania akumulatora były umieszczone w obudowie prądnicy. Motocykl z polską jednostką napędową przewidziano do produkcji na początku następnego roku. Jednocześnie projektowano uruchomienie produkcji pojazdów jednośladowych z mocniejszymi silnikami o pojemnościach 200 - 250 i 350 cm3, których prototypowe egzemplarze były podobno w stadium prób już w drugiej połowie 1938 roku. Dalsze losy tych interesujących zamierzeń nie są dotychczas znane, natomiast „Perkuny" 125 ukazały się w próbnych egzemplarzach podobno w pierwszych miesiącach 1939 roku. Według informacji jednego z ówczesnych czasopism motoryzacyjnych, zamierzano ( zapewne dużo na wyrost ) wyprodukować w ciągu całego roku 1500 tych pojazdów. Planowano, że motocykle typów 98 i 125 będą miały wspólne elementy podwozia i wyposażenia, z których wymienić warto m.in. rurową ramę, trapezowy widelec przedni, tłoczony z blach stalowej, koła z hamulcami bocznopiastowymi, dostosowane do „Polskich Opon Stomil" o wymiarach 3,00 x 19" i zbiornik paliwa o pojemności 11 litrów. „Perkuny" miały bardzo prostą, lecz mocną i racjonalną konstrukcje, a ich eksploatacji nie sprawiała kłopotu. Ciekawostką modelu 125 była zewnętrzna regulacja sprzęgła za pomocą dużej okrągłej nakrętki o „ryflowanych" brzegach, zaś w modelu 98 - rozwiązanie oświetlenia postojowego - przy wyłączonym silniku źródłem prądu dla dodatkowych ( przednie i tylniej ) 3,5 - woltowych żarówek była umieszczona sucha bateria, umieszczona w obudowie reflektora lub ( rzadziej ) w specjalnym pojemniku. „Perkun" 98, jako pierwsza produkowana seryjnie krajowa „setka" tania, ekonomiczna, a przy tym wytrzymała, został życzliwie przyjęty przez motocyklistów i prasę fachową. Dodatkowym walorem podnoszącym atrakcyjność motocykli tej klasy był fakt, że od ich użytkowników nie wymagana prawa jazdy. Nabywcy „Perkunów", tak jak i wszystkich pojazdów produkcji krajowej, korzystali z istotnej zniżki - zwrotu wartości motocykla z opłat podatku drogowego. Do motocykla, można było doczepiać dostawcze wózki, produkcji „Perkuna". Istniała także trójkołowa wersja towarowa. Umieszczony z przodu wózek dostawczy miał niezależne zawieszenie obu kół na sprężynach śrubowych i skrzynię o wymiarach 80 x 100 cm, umożliwiającą przewożenie sporych nawet ładunków. Na uwagę zasługuje łatwość demontażu źródła napędu (motocykla „Perkun" 98 ), co pozwalało na podwójne wykorzystanie trójkołowca - jako małego pojazdu ciężarowego i solowego motocykla turystycznego. za http://motocykle.svasti.org/
  9. 3 punkty
    Piątunio I pamiętajcie, bobry murwa gryzą
  10. 3 punkty
    Laczek prawilności Cyganka prawdy nie powie, ale Ty Złociutki pokaż mnie swój laczek to Ci sekret zdradzę: z kim po drodze masz na ferajnie! 1-Syreni Gród 3-Szpacerkiem 5-Na grande #Jędrzejki2017 #WróżenieZOpon #CygankaPrawdyNiePowie
  11. 3 punkty
  12. 3 punkty
    Serwus. Mam na imię Jakub. Właśnie zakończyłem swój pierwszy sezon motocyklowy. Mam zamiar przed kolejnym poznać nowych ciekawych ludzi z podobnym zajobem aby w kolejnym sezonie móc się z wami braćmi i siostrami dzielić pasją i cieszyć życiem jeżdżąc jednośladem. Nie mogę się doczekać wspólnych wypadów w nowym sezonie i imprez motocyklowym. Dopiero się wdrażam w ten cały świat ale mam nadzieję że przyjmiecie mnie z otwartymi ramionami. Pozdrawiam serdecznie Jakub G.
  13. 3 punkty
  14. 3 punkty
    Ostatnio obywało się bez wielkich odsłon nowości, ok, były różne odgrzewane kotlety, ale tak naprawdę bez fajerwerków. Nowe konstrukcje silników, skrzynie automatyczne, elektroniczne zawieszenia... Ale to wszystko nic w porównaniu z tym: https://www.yamaha-motor.eu/pl/products/motorcycles/niken/niken.aspx# Nie wypowiadam się o wyglądzie... gusta są różne, ale pod względem jazdy wydaje się sprawiać fajną frajdę. Jedynie co martwi silnik o pojemności 800cm chociaż trzy cylindry powinny dać frajdę z jazdy. Podejrzałem filmiki jak to jeździ i powiem tak: chciałbym spróbować. Nie skreślam tego pomysłu jako nie udanego. Na pewno jest inny. Ale czy inny będzie oznaczało gorszy? Jeszcze jedno podstawowe pytanie: czy przemknie pomiędzy samochodami?
  15. 3 punkty
    Słowo się rzekło...itd. Test. [...sam żem to zrobił - własnoręczna, rzemieślnicza, warszawska robota...]
  16. 2 punkty
    no ta Marian, gadają, że co ma dwa koła to się kiedyś przewróci... a ja mówię, co nie ma dwóch kół.... to będzie miało dwa koła podłączony na krótko rozrusznik zakręcił, tak więc wał się obraca w silniku niespodziana, zamiast oleju zleciało kilka litrów wody. iluminacja na święta ...a nie mówiłem
  17. 2 punkty

    do

    Cześć Ferajna. Rozpoczęcie było planowe.😊
  18. 2 punkty
    Żeby teraz ktoś wpadł na pomysł np. zniżek w podatku lub innych świadczeń za zakup rodzimej produkcji to Polska pewnie stała by się potęgą motoryzacyjną... A co do Polskiej myśli technicznej z tamtych lat... Jak mnie pamięć nie myli to Polacy mieli ogromny wpływ na rozwój marki Norton w Anglii oraz na rozwój branży samochodowej (Aston Martin)... Tam się dało... a u nas się nie opłaca
  19. 2 punkty
    Jedzie młode małżeństwo samochodem. Przejeżdżają obok tirówek. Żona pyta: -Kochanie, co tu robią te panie i to tak ubrane? - Robią ludziom przyjemności za pieniądze. - A dużo można na tym zarobić? - Oj, bardzo dużo, kochanie. - To może i ja bym stanęła? W końcu dopiero się dorabiamy, auto na spłacie, a czasy takie niepewne... Mąż unosi brwi ze zdziwienia: - No, jak ty nie masz nic przeciwko, to ja też się zgadzam. - A co muszę zrobić? - pyta żona. - Stań tu, ja stanę sto metrów dalej. Jak podjedzie klient to powiedz: „stówa” i rób co trzeba. W razie wątpliwości mów, że musisz porozmawiać z menadżerem i przybiegnij do mnie. - Ok. Żona staje, stoi 5 min. Zatrzymuje się samochód. Żona podchodzi, a kierowca pyta: - Ile? - Stówa. - Ale ja mam tylko siedem dych. - Pan poczeka, muszę porozmawiać z menadżerem. Żona biegnie do męża i pyta: - Józek, ale on mówi, że ma tylko siedemdziesiąt. Zrobić to? - Nie kochanie, nie możemy od razu robić zniżek. Powiedz mu, że za siedemdziesiąt to mu weźmiesz do ręki. Żona biegnie z powrotem i mówi, że zrobi ręką za siedem dych. Gość się zgadza, wyciąga interes. Oczom żony ukazuje się instrument długi aż do kolan klienta. Żona wytrzeszcza oczy i mówi: - Muszę porozmawiać z menadżerem. Biegnie zdyszana do męża i woła: - Józek, nie bądź świnia, pożycz mu te trzy dychy!
  20. 2 punkty
    Cześć @Robak89 fora Ci Się przypadkiem niepomyliły
  21. 2 punkty
  22. 2 punkty
    Też kiedyś chciałem kupić GSR, podobał mi się do momentu kiedy zobaczyłem Monstera .
  23. 2 punkty
    Dobra technika, Ktoś na ferajnie, oprócz Lorenzo oczywiście stosuje?
  24. 2 punkty
    @Morte37 Witam Cię w imieniu braci i sióstr naszego zgromadzenia! Bądź pozdrowiony
  25. 2 punkty
    Takie pomysły po makówkach PISzpanów chodzą, żeby wziąć szpetny PeKiN i aligancko przefasować go na kupkie gruzu. A wszystko to ku chwale Stolycy ma sie rozumnieć! To co Ferajna, może najbliższy spot machniemy pod Pałacem Kultury? Póki jeszcze stoi.. Ktoś sie pisze tak koło południa?
  26. 2 punkty

    Z albumu Promo

    Drapnęła Cię jesienna chandra? No to wręcz musowo wpadaj na ferajne. U nasz lato na okrągło! Pozdrówka ze Stolycy

    © motoFerajna

  27. 1 punkt
    nie jest wesoło, idzie zima. Widzę to po tym, że pieniądze odlatują do ciepłych krajów na szczęście taki stan rzeczy grzeje mnie niesamowicie. no to zaczynamy: jak wiecie albo i nie to półki monsterowe (szczególnie tych pierwszej generacji) nie wyglądają zbyt pięknie. oto dowód: (zdjęcie z netu) niby u mnie już coś próbowałem z tym zrobić, ale wyszło nie najlepiej: i dolna: trzeba było radykalnych zmian Z pomocą udałem się do rodzinnego kraju potwora, jeszcze nie założone a już wiem że to był dobry wybór na to wszystko nieśmiało przyglądały się dwie koleżanki w oczekiwaniu na lakierowanie cdn..
  28. 1 punkt
    @Ronnie, za wcześnie na kierunek bo na razie jadę pod górkę na razie trzeba się zastanowić co zrobić z silnikiem. Wczoraj chciałem zrobić wróżenie z fusów (oleju). Po odkręceniu korka chlusnęło kilka litrów wody a na końcu taki piękny olejowy szlam. Teraz muszę coś wykombinować aby go przepłukać. Z elektryką tez będzie robota bo wczoraj podłączyłem ją do kupy, uzupełniłem bezpieczniki i... tylko postojowe zadziałały ale to już coś. Żeby zakręcić rozrusznikiem prąd poszedł bezpośrednio na niego, ciężko ale kręcił. Pierwsze co to go odpalić. Jeżeli odpali kupuje to: :
  29. 1 punkt

    do

    Ufff, @SAJO ratujesz honor ferajny. Dzięki Ci serdeczne!
  30. 1 punkt
    Co @Karpiu mocy brakuje wiesz to nie jest BMW ps. Ja nic sensownego Ci nie polecę
  31. 1 punkt
    no to jeszcze Jerez żeby podrażnić głodnych sezonu
  32. 1 punkt

    do

  33. 1 punkt
  34. 1 punkt
    Witamy i pozdrawiamy!!!
  35. 1 punkt
    Chrzanić kombiaki, na obydwu eventach praktycznie sami zawodnicy byli, testy sprzętu, nowych zawodników do teamów, nawet ekipa BMW testowała cichaczem S1000RR model na 2019, wiedzę można było doić na prawo i lewo, na dodatek bez specjalnego proszenia można było załapać się na przejazdy z pilotażem zawodników z topa EU i GB z omówieniem błędów po jeździe, nie mówiąc o tym że można było się pościgać z nimi i zaliczyć kolejny kolaps aury zajebistości naturalnie
  36. 1 punkt
    Tia, kombi się "skurczyło", odkryłem że muszę z nim walczyć w złożeniu więc najpierw jeździłem w barwach LRP, ale Chief ma za długie nogi, więc na szybkiego zorganizowałem sobie na miejscu nowego kombiaka, no i wyszła taka trochę rewia mody
  37. 1 punkt
    Listopad 1934. Pokaz gry w piłkę na motocyklach zorganizowany przez sekcję motocyklową klubu sportowego Legia Warszawa w Warszawie fotografia pochodzi ze zbiorów NAC
  38. 1 punkt
    No i wzięli i to zrobili! A ostrzegałem..
  39. 1 punkt
    Atencjon Ferajna! Podwójnie przekroczone normy SMOGu we Stolycy! Znakiem tego uważajcie dziś na swoje płucka! I jeszcze przypominamy: po chawirach nie kopcimy żadnym syfem, plastykiem czy inszym badziewiem Czyste powietrze dla Warszawy.
  40. 1 punkt
    Serwus wszystkim :-) Jestem Adrian mam 29 lat pochodze z Warszawy. Prawko na A zdalem 3 lata temu i niestety jeszcze nie dorobilem sie swojego motocykla :-( Ale wszystko jest na dobrej drodze zeby na wiosne juz dolaczyc do ferajny :-)
  41. 1 punkt
    Coś na zimne wieczory Przedstawiam pierwszą z moich projekcji filmowych Pozdrowienia dla MotoFerajny Kolejny Filmik Wspomnienia z toru Słomczyn z motoFerajną
  42. 1 punkt
  43. 1 punkt
    Witam wszystkich, Jako tradycjonalista bardzo się cieszę, że udało mi się znaleźć jakieś normalne forum motocyklowe dla Wa-wy, jako alternatywę dla grup i "fanpejdży" fejsbuczkowych. Ujeżdżam głównie Fazerki 600 i FZ1. Przygnało mnie ze Ślunska. Pozdrawiam i życzę udanej reszty sezonu 2017
  44. 1 punkt
    Bez histerii i paniki, a tylko trzeźwo oceniając sytuację, należy zauważyć, że my motocykliści, jesteśmy na drodze grupą podwyższonego ryzyka. Niestety wypadki z udziałem motocyklistów zbyt często wymagają od nas praktycznej wiedzy z zakresu udzielania pierwszej pomocy. Ferajna. Znamy się osobiście dzięki temu tworzymy wyjątkową społeczność. Wyruszając razem na wycieczkę dobrze mieć pewność i poczucie świadomości, że obok nas jedzie kolega, który w sytuacji kryzysowej nie spanikuje, nie ucieknie, tylko prawidłowo i bezpiecznie udzieli pomocy, a być może uratuje życie! Wiem, że czysto teoretycznie każdy z nas zna zasady, uczył się kiedyś w szkole, czy też na kursie prawa jazdy, albo nawet czytał w gazecie. Jednak gdy nadchodzi chwila prawdy nie możemy polegać wyłącznie na przeświadczeniu, że coś tam wiemy, że być może nawet potrafimy. Nie! Musimy wyrobić w sobie odruchy, bezwarunkowe, jak psy Pawłowa. Akcja-reakcja. Tu nie ma czasu na myślenie, trzeba działać! Tak narodził się właśnie pomysł na organizację ferajnowego kursu udzielania pierwszej pomocy! Stąd wynikła potrzeba bliskiego zakolegowania się ze Stefanem.. Kto II na urodzinach MF był obecny, ten miał już okazję poznać Stefana osobiście. Dla wszystkich pozostałych, niniejsza prezentacja STEFAN czyli nasz własny, ferajnowy Ambu SAM - fantom do nauki reanimacji RKO CPR Stefan dołączył do naszej Ferajny dzięki uprzejmości firmy Asekur Partner Sp. z o.o. a przede wszystkim dzięki staraniom @mSolo, który mówiąc wprost wykorzystał wszelkie dostępne możliwości, poruszył Niebo i Ziemię, dogadał się z odpowiednimi ludźmi, do tego w odpowiednim czasie i bezpośrednio przyczynił się do nabycia fantoma. Należą się w tym miejscu dla Niego wielkie podziękowania, co niniejszym w imieniu własnym jak i myślę całej Ferajny, czynię. Dziękujemy! <ukłony i brawa> Dwa słowa o naszym nowym koleżce: Jednak sam Stefan, choćby nie wiem jak wspaniałym był fantomem, nic nie zdziała. Dopiero w rękach sprawnego mentora, trenera, nauczyciela może w pełni oddać nam swoje zalety. I w tym miejscu na scenę wchodzi @Shino, który z racji wiedzy i stażu, jako wykładowca, a także były lekarz karetki pogotowia ratunkowego, podjął się poprowadzić nasze szkolenia! W naszym zespole szkoleniowym zobaczymy i skorzystamy także z wiedzy drugiego lekarza, witamy @Lechu, Z góry dziękuję za pomoc. Wiem również, że do projektu udało się wciągnąć kilka osób z Ferajny, które mają praktyczną wiedzę o CPR i RKO... To ratownicy WOPR-u @tomad i @Czacha Mocna ekipa! Fantom, trener, ekipa szkoleniowa. Do szczęścia brakuje tylko miejsca, w którym moglibyśmy rozpocząć kurs. Jest i na to lekarstwo. Dzięki uprzejmości @Karpia będziemy mieć do dyspozycji halę w LKS Błonie. Mamy zatem wszystko! Jak najlepiej odwdzięczyć się naszym Kolegom za zaangażowanie w projekt? Najlepiej uczestnicząc w organizowanych przez MF kursach i szkoleniach z zakresu udzielania pierwszej pomocy! Już wkrótce rusza pierwsza edycja, na która już dzisiaj wszystkich serdecznie zapraszamy! Bądźcie na bieżąco, obserwujcie nasz forumowy kalendarz i dopisujcie się do listy uczestników. Pierwszy termin pojawi się tam niebawem!
  45. 1 punkt
    Na cześć naszego ferajnowego Kursu Pierwszej Pomocy przygotowałem specjalną edycję logo motoFerajny, które pojawi się na wspomnianych wcześniej certyfikatach uczestnictwa, a także w przyszłości będzie promować nasze szkolenia
  46. 1 punkt
    Wrzucam link, bo choć na pewno nie do takiej tradycji wycieczek po Warszawie chcemy nawiązywać, to jest to jednak moto-ciekawostka, a poza tym w tekście pada nazwa moich powojennych stron rodzinnych, czyli ulicy Ursynowskiej http://warsawid.blogspot.com/2015/01/piekielni-jezdzcy.html
  47. 0 punktów
    Mogę Ci powiedzieć że znajomy kupił u nich Hondę i po kilku dniach jebneła mu skrzynia... aaa i jeszcze że założyli kolesiowi tylną oponę na przód. Nie pytaj jakim cudem weszła ale weszła. Nie zastanawiało ich nawet że zaciski musieli zdjąć do założenia koła
  48. 0 punktów
    Spoty w cipcu zawsze ciepłe i wilgotne..
×