single

Dressing opon - czy warto go stosować?

Nie wiem czy pamiętacie, ale ja żywo wspominam gorące, długie lato około 2006 lub 2007 roku. W każde sobotnie popołudnie jeździłem do rodziców. Mieszkali w dużym domu w mieście, ale mnie ciągnęło do podjazdu przed ich domem. To właśnie tutaj mogłem się zrelaksować i oddać się najbardziej relaksującej czynności ze wszystkich - woskowaniu moich oczu - Subaru WRX STi. To nie był twój "zwykły" niebieski STi ze złotymi felgami, które tak często widzisz na ulicach. Mój był czarny ze złotymi wykończeniami. Był to dość unikalny układ - na pięć niebieskich samochodów przypadał jeden czarny. Uważam, że czarny lakier był w tamtych latach bardziej dojrzały i poważny niż niebieskie zabawki z niedzielnych wyścigów. Nie mogłem jednak odpuścić sobie złotych felg. Dziś widzę, że pasowały jak Airmaxy do sukienek, ale Mateusz, lat 20, uważa, że tak to właśnie powinno było wyglądać.

Opony samochodowe można ubrać w dressing. Efekt mokrej opony. Efekt spektakularnego połysku. Dowiedz się, jak uatrakcyjnić swój samochód.

Żywo pamiętam uczucie, gdy po skończonej pracy siadałem na ganku i wpatrywałem się w swój samochód. Lakier mienił się w promieniach słońca. Wtedy właśnie zdecydowałem, że czas wziąć moją Nokię N70 i zrobić zdjęcia na forum Subaru. Wciąż pamiętam rozczarowanie, gdy patrzyłem na zdjęcia. Lakier był błyszczący i nieskazitelny, a felgi były w doskonałym stanie. Opony... Na tle mojego samochodu zawsze wyglądały na zmęczone i zużyte.

Forumowicze zasugerowali mi, abym zainteresował się dressingami do opon. Niestety, w 2007 roku nie byłem dobrym sklepem internetowym. Kupienie takiego produktu w sklepach stacjonarnych było prawie niemożliwe. Dziś wszystko jest już inaczej. Wszystkie produkty najlepszych marek opatrunków do opon możemy dostarczyć do domu w ciągu 24 godzin. Mateusz z 2007 roku - Bądź cierpliwy, przyszłość czeka na Ciebie!

Od razu pobiegłem po moje Subaru (które nadal mam!). Męczyłem cały zespół przez wiele minut, aż w końcu zastosowali mój produkt, na który czekałem od 2007 roku. Opony zostały wymienione w 2007 roku - nie martwcie się. Postanowiłem porównać stan opon przed i po zaaplikowaniu środka i pokazać Wam jak przygotować się do zaaplikowania środka.

KROK 1: Choć wydaje się to oczywiste, niektórzy zapominają o tym, by zapisać dressing opon do końca swoich prac związanych z samochodem. Jest to twój lukier na wierzchu.

KROK 2: Umyj opony podczas mycia felg.

KROK 3: Po osuszeniu samochodu nałóż na gąbkę produkt K2.

KROK 4 - Delikatnie i równomiernie rozprowadź produkt na całej oponie. Dobrym pomysłem jest wykonanie kilku kolistych ruchów na całej oponie.

I już. To jest to.

Roznica jest widoczny od razu. Zamówiłam paczkę od razu i od razu była widoczna. Wyglądało to tak, jakbym miała na sobie dobrze skrojony wieczorowy strój, a tak naprawdę miałam na sobie obleśne trampki. Szkoda, że tego nie zrobiłam biorąc pod uwagę czas, jaki był potrzebny na wykonanie zadania. Opony wyglądają świetnie i uzupełniają świeży wygląd samochodu.

Producent określa poziom połysku, jaki nadawany jest oponom. K2 Sigma była dla mnie zadowalająca, ale jest wiele innych produktów. Godny polecenia jest również ADBL BLACK WATER

. Produkt o mniejszym połysku, który daje lekko matowe wykończenie. Sami zdecydujcie co wam najbardziej odpowiada. Rozmowa o dressingach do opon to świetny sposób na przełamanie lodów na zlotach samochodowych. Podchodzę do właściciela samochodu z oponami, które wyglądają wyjątkowo i nawiązujemy rozmowę na ten temat.

A teraz najlepsza część - dressing do opon to produkt, który nadaje Twojemu samochodowi efekt WOW i ma ogromny wpływ na jego wygląd. Nie kosztuje on przy tym wiele. Najlepiej zrobić własny research!